Trwa ładowanie strony...

Powrót Blog ekspercki

Ireneusz Kłobus
Konsultant wdrożeń modułu Produkcji Procesowej

19 styczeń 2015

Ile to kosztuje? Część 1

Powrót Blog ekspercki

Ireneusz Kłobus
Konsultant wdrożeń modułu Produkcji Procesowej

19 styczeń 2015

Ile to kosztuje? Część 1

Czyli o skutecznym narzędziu do rozliczania kosztów wytworzenia wyrobu w branży mięsnej, na bazie modułu RKP systemu Impuls EVO firmy BPSC.

Ile to kosztuje? To pytanie proste i oczywiste. Przeciętnie zorganizowane gospodarstwo domowe odpowiada na nie bez większego trudu i czyni to wiele razy w ciągu miesiąca. Ile kosztowały nasze wakacje? Proszę bardzo, sumujemy koszty dojazdu, zakwaterowanie, koszt posiłków oraz pieniądze wydane na lody dla dzieci i odpowiedź gotowa. Ile kosztuje roczna eksploatacja samochodu? Wystarczy dodać koszty paliwa, przeglądy, naprawy oraz ubezpieczenie. Bardziej zaawansowani dorzucą jeszcze utratę rynkowej wartości samochodu w ciągu mijającego roku, uwzględniając w ten sposób koszty amortyzacji. Jakby nie było, odpowiedź jest z reguły szybka i wiarygodna. Ile to kosztuje – to podstawowy paradygmat domowej ekonomii, najczęściej zadawane pytanie. Uzyskana odpowiedź ma olbrzymią moc sprawczą. Decyduje o sprawach małych i dużych. O wyborze towaru na sklepowej półce i o zasadniczych życiowych kwestiach jak miejsce zamieszkania i kupno mieszkania.

To normalne, że ten naturalny sposób oceny opłacalności podejmowanych działań przenoszony jest na grunt przedsiębiorstwa produkcyjnego. Pytanie „ile kosztował nas w tym miesiącu produkowany batonik” nie dziwi i wydaje się wciąż pytaniem oczywistym i prostym. Niestety odpowiedź, nie jest już, ani oczywista, ani prosta jeżeli np. weźmiemy pod uwagę fakt, że firma, prócz batoników, produkuje jeszcze 300 innych asortymentów, zatrudnia kilkaset osób, a procesy zakupu towarów i surowców i procesy ich utylizacji są przesunięte w czasie.

Stosunkowo najłatwiej uchwycić koszty rzeczywiste w firmach wytwarzających drogie i skomplikowane urządzenia, których proces produkcyjny trwa całe tygodnie lub miesiące. Np. producent samolotów pasażerskich bez trudu powinien odpowiedzieć na pytanie ile kosztował go konkretny egzemplarz. Wystarczą do tego standardowe mechanizmy dekretacji dokumentów księgowych. To tak jakby wszystkie dokumenty związane z produkcją pojedynczego samolotu wrzucać do jednego koszyka. Sytuacja komplikuje się, gdy mamy do czynienia z produkcją seryjną. Producent samochodów, nie jest już w stanie dekretować dokumentów z taką dokładnością. Często jest to trudne w odniesieniu do całych serii, nie mówiąc już o pojedynczym egzemplarzu. Np. reflektory, które zostaną zużyte do całodobowej produkcji, mogą być pobrane z magazynu jednym dokumentem RW. Na szczęście w sukurs przychodzą tu standardowe metody wypracowane w metodologii MRP. Precyzyjne receptury i technologie, w połączeniu z rejestracją zleceń produkcyjnych stanowią olbrzymią siłę. Oczywiście kosztu egzemplarza (o konkretnym numerze seryjnym) nie poznamy, ale koszt średni dla całej partii jak najbardziej. Generalnie obowiązuje tu zasadza, że im dłuższy okres rozliczeniowy, tym wyliczenie bardziej precyzyjne. W praktyce optymalnym okresem jest miesiąc rozliczeniowy, w którym, z natury rzeczy, zamykane są procesy gospodarcze. W przedsiębiorstwach wykorzystujących system ERP Impuls EVO, średniomiesięczny koszt pojedynczego egzemplarza to wielkość naprawdę wiarygodna.

Sposoby liczenia kosztów rzeczywistych komplikują się jeszcze bardziej w przedsiębiorstwach, w których mamy do czynienia z produkcją procesową. Posiada ona następujące cechy:

  • Procesy technologiczne mają nieodwracalny charakter – wyprodukowanych wyrobów (półwyrobów) nie da się ponownie rozłożyć na elementy składowe
  • Różne asortymenty produkowane są z tych samych surowców, a zasilanie surowcowe ma charakter ciągły, co uniemożliwia precyzyjne uchwycenie momentu zakończenia produkcji jednego asortymentu i rozpoczęcia drugiego
  • Stosowane są zamienniki – ten sam wyrób powstać może z różnych surowców

Klasycznym przykładem produkcji procesowej są procesy technologiczne zachodzące w przemyśle mięsnym. Nawet bez głębszej analizy, intuicyjnie wyczuwalne jest, że liczenie rzeczywistego kosztu jednostkowego to naprawdę rzecz niebanalna. Tym bardziej, że mamy tu do czynienia z jeszcze jednym, utrudniającym zadanie, czynnikiem. To niestabilność surowca, która w połączeniu z jego nietrwałością i ograniczonymi możliwościami magazynowania, wymusza zmiany asortymentowe i recepturowe w planach produkcyjnych. Przykładowo planujemy produkcję kiełbasy, którą umownie nazwiemy „kiełbasą wykwintną”. Jeżeli w trakcie produkcji okaże się, że dostarczony surowiec nie spełnia wymaganych dla niej parametrów, ad hoc podejmowana jest decyzja o zużyciu go do produkcji innego wyrobu np. do „kiełbasy zwyczajnej”. To decyzja logiczna i racjonalna z punktu widzenia funkcjonowania firmy, optymalizująca sumaryczne koszty wytwarzania. „Optymalizacja” ta, oznacza jednak utratę ważnych informacji. Gubimy powiązanie składnika z wyrobem, przez co typowy, dla systemów ERP , model liczenia kosztów rozsypuje się w pył.

Można byłoby w tym momencie zakończyć ten artykuł stwierdzając, że wyliczenie takie jest niemożliwe i zainteresowanym wystarczyć powinny sumaryczne wartości elementów kosztowych dostępne w module finansowo-księgowym. Tak byłoby w odniesieniu do większości systemów klasy ERP. Nie dotyczy to jednak systemu Impuls EVO.

Część druga w przyszłym tygodniu.

Komunikat cookies

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony www.