Na rynku IT powiało optymizmem niespotykanym od 2007 r.

Gartner przewiduje, że globalne wydatki na rozwiązania IT wzrosną w tym roku o 6,2% i zamkną się w kwocie 3,7 bln USD.

Ten optymistyczny scenariusz jest o tyle znaczący dla branży, że tak dobrych prognoz nie było od ponad dekady. Analizy potwierdzają także nastroje ekspertów z polskiego rynku IT, którzy widzą wiele nowych możliwości i wyzwań.
 

Przemysł 4.0 w natarciu

Gartner najwyższych wzrostów spodziewa się w segmencie oprogramowania dla biznesu. Wydatki na takie rozwiązania wzrosną aż o 11,1 proc, osiągając wartość ponad 390 mld dolarów. Według analityków taki stan rzeczy wynika przede wszystkim z przyspieszającej cyfrowej transformacji przedsiębiorstw. Firmy coraz mocniej rozumieją, że konkurencyjność idzie w parze w inwestycją w nowoczesność. W tym kontekście jednym z czołowych odbiorców zaawansowanych technologii jest dynamicznie rozwijający się przemysł, który coraz mocniej stawia na oprogramowanie klasy ERP i MES.

Reindustrializacja Europy i wcielanie idei Przemysłu 4.0 znacząco wypływają na rozwój branży IT. Wystarczy przywołać statystyki EuroStatu dotyczące nasycenia systemami klasy ERP z ostatnich lat. W 2015 roku tylko 16% dużych firm w Polsce posiadało system wspierający zarządzanie produkcją, a nasz kraj był w cyfrowym ogonie Unii. W ciągu dwóch lat sytuacją zmieniła się diametralnie. Z zaawansowanych rozwiązań IT w grudniu 2017 roku korzystało już 26% dużych polskich przedsiębiorstw. Tym samym Polska wyprzedziła nie tylko Czechów i Słowaków, ale także Francję i Niemcy – komentuje Sławomir Kuźniak, Dyrektor ds. Zarządzania Produktem z BPSC.

Duży wpływ na rynek systemów IT mają również zmiany dotyczące sposobu kupowania oprogramowania.

Wcześniej za takie zakupy odpowiadał dział IT, a dziś w dużej mierze dokonywane są one przez poszczególne departamenty, które coraz bardziej rozumieją wpływ technologii na realizowane przez nie procesy biznesowe. Taki stan rzeczy wynika również z popularyzacji rozwiązań działających w chmurze obliczeniowej. Od zespołu IT oczekuje się przede wszystkim integracji oprogramowania – tłumaczy Piotr Rojek z DSR, firmy specjalizującej się w zaawansowanych rozwiązaniach IT dla branży produkcyjnej.

Era inteligentnych programów

Analitycy Gartnera w kontekście oprogramowania zwracają uwagę również na rozwój technologii następnej generacji, które uzupełniają i niekiedy zastępują tradycyjne środowiska IT.

Na dzisiejszym rynku modernizacja to już nie tylko chmura czy Internet Rzeczy. Szczególnej uwagi wymaga także cognitive computing i sektor sztucznej inteligencji. Wydatki na te rozwiązania zgodnie z prognozą IDC wzrosną w tym roku o ponad połowę względem 2017 r., zbliżając się kwoty 20 mld dolarów. Narzędzia zdolne do „rozumienia danych” gromadzonych w rozrastających się korporacyjnych, cyfrowych bibliotekach będą pomocne nie tylko w przygotowaniach do RODO i automatyzacji wyszukiwania danych osobowych, ale także w szybszym dochodzeniu do właściwych wniosków analitycznych – tłumaczy Jacek Grzyb z teamLeaders

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami Gartnera i Deloitte, przedsiębiorstwa korzystają jedynie z 10-20 proc. posiadanych cyfrowych informacji. Eksperci nie mają wątpliwości, że firmy będą chciały znacznie efektywniej wykorzystywać potencjał drzemiący w danych. Według Gartnera to właśnie ten pęd do zwiększenia efektywności i konkurencyjności sprawi, że trend wzrostowy w sektorze oprogramowania utrzyma się co najmniej do 2019 roku, a być może jeszcze dłużej.

Tradycja z dozą innowacji

Na prognozy Gartnera narzekać nie mogą także przedstawiciele innych segmentów rynku. I tak wydatki na usługi telekomunikacyjne wzrosną o 4,3 proc., a wydatki na centra danych o 3,7 proc. Wprawdzie wydatki na te rozwiązania mają rosnąć niemal dwukrotnie wolniej niż w zeszłym roku, warto jednak podkreślić, że wynika to z globalnych zmian popytu.

Rynek centrów danych jest w bardzo dobrej kondycji, co potwierdzają m.in nasze wyniki finansowe. W pierwszych trzech kwartałach 2017 r. odnotowaliśmy 23-procentowy wzrost przychodów z dzierżawy serwerów dedykowanych. Coraz popularniejsze są jednak tzw. managed services, czyli usługi informatyczne które eliminują potrzebę utrzymywania stałych serwerowni. Klienci płacą za konkretne rozwiązanie technologiczne i stałą opiekę dedykowanego opiekuna, gotowego służyć ekspercką wiedzą. To model atrakcyjny dla firmy, która może w pełni skupić się na rozwoju biznesu. Według Gartnera wydatki na tego typu usługi informatyczne mają wzrosnąć o 7,4 proc. w 2018 roku – wyjaśnia przedstawiciel Atmana, polskiego operatora data center.

Rynek buja w chmurach

Nie będzie zaskoczeniem, że na dalsze wzrosty mogą liczyć także dostawcy m.in publicznych chmur obliczeniowych. Zdaniem analityków Gartnera rynek ten wzrośnie o 21,4 proc., osiągając wartość 186,4 miliardów dolarów.

Coraz więcej usług bez chmury obliczeniowej nie miałoby racji bytu. Weźmy przykład z rynku Big Data. Analizujemy różnorodne dane pochodzące z ponad 12 miliardów urządzeń, dane te są przesyłane w formie zaszyfrowanej i przetwarzane w czasie rzeczywistym przez algorytmy uczenia maszynowego. Chmura umożliwia sprawne i efektywne działanie. Ta usługa jest adekwatna do potrzeb rynku i będzie coraz bardziej popularna wśród polskich przedsiębiorstw. Ma to swoje uzasadnienie w prostym rachunku zysków i strat. Tych pierwszych jest zdecydowanie więcej – wyjaśnia Piotr Prajsnar, prezes zarządu Cloud Technologies.

Analitycy Gartnera wskazują, że rynek IT może doświadczyć mocnych zmian ze względu na czynniki polityczne oraz ekonomiczne np. niestabilność dolara, czy spodziewane wojny handlowe i celne. O ile jednak światowej gospodarki nie dotkanie poważny kryzys, firmy będą dalej inwestować w IT.