Zwinna Środa - część 12

Cześć. Witam wszystkich w kolejnym odcinku “Zwinnej Środy”.

Niestety po kolejnej dłuższej przerwie, ale mam nadzieję, że teraz uda nam się zwiększyć ilość odcinków, bo zagęszcza się tematyka i zainteresowanie samym tematem. I dziś też trochę na ten temat. Temat jest ciekawy, bo często dotykający Państwa i nas wszystkich, a więc Agile. O tym się mówi, ale zapominamy mówić o innych rzeczach.

Mówimy o Agile’u, o zwinności. Jest to bardzo modne, wiele organizacji staje się zwinnymi, ale nie w samej nazwie zwinność leży i chciałbym to dzisiaj odczarować mówiąc o kilku czynnikach, o których nie możemy zapominać. Mówiąc o tym, że jesteśmy zwinni, jesteśmy artystami i żaden plan nas nie obowiązuje. Wszystko jest super, bo sami sobie powiemy co zrobimy i sami to zrobimy.

Znalazłem kilka ciekawych opracowań, w których dla mnie najbardziej konkretnych okazało się 6 punktów, punktów, które mówią o tym, że Agile to nie tylko nazwa czy filozofia, która powoduje, że, jak jeden z mentorów XX wieku mówi „róbta co chceta”.

A więc, po pierwsze: Agile jest trudny. Mówią o tym chociażby autorzy naszego scrumowego podręcznika, z którego korzystaliśmy przy budowie scruma w R&D. Jest trudny, bo wymaga bardzo dużego zaangażowania i samoorganizacji wraz z samodyscypliną. Dlaczego? Bo każdy projekt, praca, każdy realizowany system informatyczny wymaga realizacji planu.

To jest drugi punt, o którym też dzisiaj powiemy. A więc po pierwsze jest trudny, choć czasem wydaje się bardzo prosty i sympatyczny. To nie jest prawda. Można szybko przeczytać scrum guide’a, ale bardzo trudno jest go wdrożyć i używać. O tym należy pamiętać. Jeżeli mówimy o Agile’u, mówimy o tym, że naprawdę wstępujemy na ścieżkę trudnego, aczkolwiek najprawdopodobniej owocnego rozwoju.

Punkt kolejny, wspomniany już punkt – Plan i realizacja. Mówiąc o Agile’u często zapominamy o tym, że każde przedsięwzięcie projektowe ma pewien plan. Nawet tworzenie produktu potrzebuje roadmapy i bez tego produkt będzie rozwijał się w dowolnie wybranym momencie, niekoniecznie w tym, w którym będzie przynosił największą wartość zarówno klientom, jak i samemu producentowi.

Kolejny punkt – sterowanie zakresem. Nasze projekty, bardzo często budowane waterfallowo, były obarczane brakiem możliwości zmiany zakresu. Wszystkim wydawało się, że napisanie opasłego tomiszcza pod tytułem „Analiza” spowoduje, że będziemy wiedzieli wszystko. To nie jest możliwe. Może zmian jest mniej w projektach, które są dedykowane i pisane dla konkretnego klienta, albo są nowymi produktami. Ale jeżeli mówimy o systemie ERP, wokół którego współpraca w BPSC z klientami się kręci, ta zmiana jest immanentną cechą naszego projektu. Bez zmiany i bez szybkiego reagowania na tą zmianę nie mamy możliwości zrealizowania planu i ta nasza współpraca robi się coraz trudniejsza.

Kolejnym elementem jest przestrzeganie reguł. Pojawiają się takie hasła, że jeśli firma jest turkusowa i działa zwinnie, to właściwie nie musimy przestrzegać żadnych reguł. Pracujemy, wszyscy są artystami, jest świetnie i każdy realizuje swoje pasje. Niestety to nieprawda. Pewnie wszyscy chcielibyśmy tylko realizować swoje pasje, ale niestety musimy pamiętać o tym, że każde przedsięwzięcie produktowe, projektowe, to które w ICT pojawia się najczęściej jest obarczone tym, że są pewne zasady, określone chociażby w umowie musimy się do nich dostosować, ich przestrzegać i dzięki nim realizować to, co jest najważniejsze w tym wszystkim, o czym mówimy.

Czyli kolejny element, o którym chciałem dzisiaj powiedzieć, a więc cel. Cel to jest coś nadrzędnego, co wiąże nas wszędzie. Zarówno scrum, jak i wszystkie metody zwinne, o których mówimy i których staramy się używać w naszej codziennej pracy mówią o jednym: jeżeli postawimy sobie jasny cel i będziemy wszyscy starali się do niego dojść, to na pewno osiągniemy progres w tym, co robimy. Niekoniecznie musimy zawsze do niego dojść tą jedną, utartą, zaplanowaną na początku ścieżką, ale mamy go cały czas przed oczami i wiemy, że ten cel jest wartością nadrzędną dla tego, kto jest odbiorcą naszych usług, naszego produktu, czy jakkolwiek byśmy określili narzędzie, którym staramy się do tego celu dotrzeć. Ten cel zawsze stanowi zawsze dobro wspólne wszystkich stron realizujących projekt.

I ostatni punkt, o którym dziś chciałem wspomnieć i który tez bardzo rzuca się w oczy, jeżeli głębiej wejdziemy w Agile, ale bardzo często jest pomijany to to, że tak naprawdę osią obrotu wszystkich metodyk zwinnych: scruma, Agile’a, Kanbana, jakkolwiek byśmy je zwali, włącznie z tymi typowo przeznaczonymi dla developerów jak i extreme programming jest jakość. Jakość to jest oś obrotu wszystkiego tego, o czym mówimy. Czyli jeśli nie ma jakości, jeżeli nawet mówimy o tym, że przedsiębiorstwo jest zwinne, turkusowe jeszcze nie daj Boże, ale nie ma jakości, to nigdy nie będziemy mówili o tym, że faktycznie zwinność to jest coś, co przemawia przez tych ludzi, którzy realizują te usługi, czy budują ten produkt. Bez jakości nie będziemy w stanie dotrzymać żadnego elementu, o których wspomniałem wcześniej. I bez jakości nigdy nie będziemy mogli powiedzieć, że ta nasza zwinność do czegoś nas doprowadziła. Dlatego to jest coś, o czym także musimy pamiętać, a o tym często się nie mówi.

Co nam to da na koniec? Da nam to to przede wszystkim, że bez większego dokręcania śruby uzyskamy zwiększenie wydajności. Dlaczego? Dlatego, że będziemy realizować jasno określone cele, co spowoduje, że nie będziemy zajmować się i rozpraszać się na poboczne tematy, które odrywają nas od tego, co jest najważniejsze w naszej pracy, a więc wzrost wydajności i, na drugą rękę, poprawy wyników. W przypadku dostawcy oprogramowania, czy producenta może to po prostu być wynik fiskalny. W wypadku Państwa jako odbiorców usług chociażby BPSC czy produktu BPSC to będzie wydatne zmniejszenie wydatków, jakie są niezbędne do tego, żeby te wasze nakreślone cele w tej naszej zwinnej metodyce, zwinnym podejściu osiągnąć.

Mam nadzieję, że tak naprawdę jeżeli będziemy pamiętać o tych 6 elementach, i mam nadzieję, że wiele osób obejrzy ten film i będzie w stanie sobie przynajmniej część sobie włożyć do głowy i nie zapomnieć przy współpracy, którą wspólnie realizujemy, to osiągniemy właśnie te dwa konkretne zyski z całej inwestycji pt. Agile. A więc wzrost wydajności i wydatne zmniejszenie nakładu środków, które są potrzebne do tego, aby osiągnąć cele poprzez realizację planu przy sterowaniu zakresem. I myślę, że to jest najważniejsze przesłanie tego dzisiejszego odcinka.

Dzięki, do zobaczenia.